Co odpowiadać, gdy słyszymy tekst: „Ale jesteś przewrażliwiony!”?

Podziel się z:

FacebookTwitterGoogleTumblrEmail this page


Kojarzycie te okropne sytuacje, w których zabolało Was czyjeś zachowanie, szczerze i z odwagą powiedzieliście mu to, a on na to: “Eee tam, nie bądź takim wrażliwcem”, albo “No już nie przesadzaj!”. ? Dla mnie takie teksty przez długie lata były koszmarem. Czułam się po nich, jak psia kupa. A nawet gorzej, ale staram się cenzurować ten blog pod względem przekleństw, więc niech już będzie ta kupa. Czułam się tak, ponieważ takie teksty sugerują, że to z nami jest coś nie w porządku. Bo czujemy. Bo – o zgrozo – wyrażamy te odczucia. W dodatku ośmielamy się nie śmiać z żartów danego jegomościa!

Taki ze mnie psycholog, że dopiero od niedawna potrafię na takie teksty zareagować tak, jak naprawdę chcę. Chociaż i tak nie zawsze mi się to udaje. Czasami po prostu wszystko za szybko się dla mnie dzieje, albo za wiele bodźców dookoła i nie daje mi się być uważną na moje własne emocje. W takich chwilach wracamy z Mążczyzną do domu, a ja zaczynam mu sypać jak z rękawa błyskotliwe odpowiedzi, które bym dała, gdybym w tamtej sytuacji potrafiła być w pełni sobą. A że ćwiczenie czyni mistrzem to i ja się w tych moich zwrotach po fakcie mistrzem stałam. I tak jak niektórzy są Mistrzami Celnej Riposty, tak i ja stałam się Mistrzem. Tyle że Riposty Opóźnionej.

I tak na przykład mogłabym odpowiedzieć:

“Może i jestem wrażliwa, ale Ty za to widzę pozbyłeś się empatii tak dawno temu, że już nie pamiętasz na czym polega.”

albo

“Przewrażliwiony to Ty jesteś! Bo jak Ci się zwraca uwagę, że zachowałeś się, jak burak to zamiast przyjąć dojrzale te słowa zaczynasz mi dosrywać. Ogarnij się Stary, bo szkoła dawno się skończyła i pora przestać się ścigać na wyzwiska!”

Zazwyczaj do jednej sytuacji przychodziło mi do głowy tak z pięć zabawnych, mocnych ripost. I serio, co jedna, to lepsza. Ale z biegiem lat, zaczęłam dostrzegać trochę więcej różnic pomiędzy Mistrzem Celnej i Mistrzem Opóźnionej Riposty, aniżeli tylko różnica momentu, w którym Panowie Mistrzowie otwierają usta. Otóż Mistrz Celnej Riposty zazwyczaj daje ostro popalić rozmówcy. Udaje, że go nie boli. Ukrywa swoje prawdziwe emocje. Albo jest Mistrzem Podwójnym – takim, co pojedzie komuś przy samej dupie (no i cenzura się poszła…..), a ponadto potrafi jeszcze tak stłumić własne emocje, że nawet nie wie, że je w ogóle ma. Potrafi nie czuć. Traci co prawda przy okazji zdolność odczuwania innych ludzi, ale jest to mniej istotne wobec faktu, że nie czuje swojego własnego bólu, a tym samym zwyczajnie nie cierpi.

Długo zajęło mi, aby dojrzeć do tego, że prawdziwy Mistrz Riposty stara się nie zranić swojego rozmówcy. Nazywa to, co czuje, to co mu się nie spodobało. I jasno wyraża, jak wolałby, aby go traktować. Słysząc: “Ale jesteś przewrażliwiony!” odpowiada:

”Tak, jestem wrażliwy i bardzo sobie to cenię. Dzięki temu wiem, kiedy czuję się dobrze, a kiedy nie. Po Twoich słowach poczułem się źle i proszę Cię, abyś tak do mnie nie mówił.”

albo

“Może ja jestem przewrażliwiony, a może Ty jesteś znieczulony. Jaka by nie była prawda – proszę, nie mów tak do mnie następnym razem.”

albo

“Wydaje mi się, że poziom mojej wrażliwości nie ma tu znaczenia. Jeśli zależy Ci na mnie, po prostu nie mów tak do mnie.”

albo

“Wiem, że nie miałeś nic złego na myśli, ale ja po prostu nie lubię, jak ktoś się tak do mnie zwraca. Chcę mieć z Tobą dobre relacje i żeby tak było, proszę, nie żartuj sobie ze mnie w ten sposób.”

albo po prostu

“Wrażliwy czy nie, proszę więcej tak do mnie nie mów. Nie lubię tego.”

No i tyle. Trochę więcej emapatii, wiary w siebie i autentyczności, a trochę mniej mechanizmów obronnych. Pewnie dałoby się wymyśleć tu więcej takich Prawdziwie Celnych Ripost, ale póki co nie mam więcej pomysłów (może Wy coś podpowiecie?). Na ten moment zakończę więc małą myślą, która na obecną chwilę pretenduje w moim sercu do bycia prawdą życiową:

być może Ripostowy Mistrz nad Mistrzami po słowach “Ale jesteś przewrażliwiony” uśmiechnąłby się i … nie powiedziałby nic.

Podobne wpisy